„Kochając Mnie, oczyszczacz się”

Będąc kiedyś na rekolekcjach ignacjańskich, które notabene bardzo polecam, została mi zarekomendowana przez pewnego księdza książka On i ja Gabrieli Bossis. Są to, jak wskazują pierwsze strony rozmowy duchowe Stwórcy ze stworzeniem. Tytuł dzisiejszego wpisu zaczerpnęłam właśnie z tej książki, zdanie to według Gabrieli zostało wypowiedziane przez Jezusa. Nie ukrywam, że wiele wpisów jest bardzo poruszających i niejednokrotnie zmuszają do głębszych przemyśleń. Tak samo było i z tym jakby się pozornie wydawało prostym zdaniem, pierwszym pytaniem, jakie mi się nasunęło było, ale Panie co to znaczy Cię kochać? Jak to wyrazić, oczywiście mogę cały czas jak katarynka powtarzać kocham Cię Panie, ale jeśli nie będą za tym szły czyny to jaką to będzie miało wartość?

Zastanówmy się przez chwilę, jakie czyny idą za prawdziwą miłością między ludźmi. Chcemy nieustannie spędzać czas z tą osobą, którą kochamy, chcemy ją poznawać i mieć z nią relację. Wyczekujemy na wiadomość od tej osoby, a pragnienie jej ponownego ujrzenia nas nie opuszcza. Kochać to znaczy dawać coś z siebie, to znaczy być w stanie poświęcić coś dla tej osoby. Kochać to znaczy pragnąć bardziej szczęścia tej osoby niż własnego, to znaczy zrobić wszystko, aby tę osobę uszczęśliwić.

Ups, okazało się, że ja zgoła inaczej postrzegałam miłość, przecież to przede wszystkim ja miałam być szczęśliwa. To moje potrzeby miały być zaspokojone a marzenia spełnione. Czy tak właśnie Pan Bóg postrzegał miłość, kiedy poświęcił swojego Syna, aby nas uratować? Wygląda na to, że moja wizja kochania drugiej osoby trochę się rozmija z wizją miłości, którą reprezentuje Pan Bóg. Dzieje się tak, ponieważ w centrum jestem ciągle ja, a nie On. A jak mogę się oczyszczać skoro grzeszę przeciw pierwszemu przykazaniu i siebie nieustannie stawiam na pierwszym miejscu? Naszym głównym zadaniem tu na Ziemii jest kochać Boga i bliźniego. To będzie też naszym zadaniem w niebie, może warto poćwiczyć już tutaj, by gdy wszyscy będą już się dobrze bawić na uczcie u Pana, nie tracić czasu na nauce tej miłości w czyśćcu w stokroć boleśniejszy sposób.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *