Wyobrazić sobie co niewyobrażalne

Stworzyciel, wszechmogący, potężny to tylko niektóre z określeń używanych przez wyznawców, zresztą nie tylko katolickiej wiary, by określić istotę Boga, ale czy określając tak Boga, zastanawiamy się nad znaczeniem tych słów? Czy zdarza nam się kontemplować potęgę naszego Stworzyciela? Mówimy często, że Bóg jest potężny, że jest Stworzycielem, ale tak naprawdę nie wchodzimy wgłąb znaczenia tych słów. Tak bardzo przywykliśmy do używania tych określeń w stosunku do Boga, że rzadko zastanawiamy się, co to właściwie znaczy, używamy tych terminów bez świadomości, o jak wielkiej potędze mówimy.

Możliwości naszej wyobraźni są nieograniczone, a jednak, kiedy przychodzi do kontemplacji Boga, moja wyobraźnia zawodzi, nie potrafię wyobrazić sobie Jego wielkości.
Kiedy trudno sobie wyobrazić jak wielki musi być Bóg, kiedy chcielibyśmy, choć na chwilę zachwycić się nad potęgą Jego istoty, z pomocą może przyjść kontemplacja piękna i harmonii tego świata. Rozmyślanie o pięknie i niepowtarzalności rzeczy stworzonych może, choć częściowo, pomóc nam uświadomić sobie jak wszechmocny musi być nasz Bóg.

Zastanów się przez chwilę nad skomplikowaną budową ludzkiego organizmu, nad harmonią jaka panuje w przyrodzie, pomyśl o gwiazdach, przepięknych kolorach ptaków i zachwyć się nad wspaniałością tych rzeczy. Rozmyślaj o żywiołach, o wodach mórz, które są nieposkromione, a przecież On ma nad nimi kontrole, o tym, jak potężny jest ogień, i rozpoznaj Stwórcę tych żywiołów. Pomyśl jak harmonijnie, jak wspaniale wszystko współgra ze sobą. Uświadom sobie, że Słońce jest w doskonałej odległości od Ziemi, że gdyby było o jeden centymetr bliżej lub dalej, rozwój jakiegokolwiek organizmu na naszej planecie byłby niemożliwy. Nareszcie uświadom siebie, że to wszystko jest stworzeniem Boga i jeśli to wszystko jest tak doskonałe to, o ile bardziej doskonały i potężny musi być ktoś, kto to stworzył, jak majestatyczy musi być Bóg.

Bóg stworzył ten świat tak przepięknie, tak doskonale, że żaden, nawet najwybitniejszy architekt, nie mógłby tego dokonać, ale na tym nie skończył. Stworzył nas i powierzył nam swoje dzieło, bo zapragnął, by ktoś dzielił z Nim geniusz Jego stworzenia.
Świadomość tego, że mam Ojca tak potężnego, który mnie kocha, ufa mi i którego wielkim pragnieniem byłam, przynosi mi pocieszenie w chwilach zwątpienia, w chwilach, gdy uświadamiam sobie swoją grzeszność i słabość zepsutej natury. Moim Ojcem jest wielki Stworzyciel, moim Ojcem jest sam Bóg, a więc mogę wszystko. Jestem jedyna i niepowtarzalna dla Niego, tylko troszkę mniejsza od aniołów (Ps 8, 6).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *